Odczyt tygodnia
Rynek stoi w miejscu w oczekiwaniu na wrzesień: lipcowa inflacja odbiła z 2,5 do 3,0 proc. przez paliwa, stopa referencyjna tkwi na 3,75 proc., a niemal pewna jeszcze tydzień temu wrześniowa obniżka znów stała się przedmiotem sporu analityków.
Przygotował Ajdo dla znajdom.pl · 17 sierpnia 2026
3 rzeczy w tym tygodniu
Wrześniowa obniżka stóp przestała być pewna - analitycy podzieleni
Po lipcowym odczycie inflacji na 3,0 proc. rok do roku komentarze rozjechały się: jedni nadal uznają cięcie o 25 pb za przesądzone, inni ostrzegają, że wzrost cen zniechęci Radę do wznowienia luzowania. Dla kupującego to różnica w zdolności kredytowej i racie, której nie warto zakładać z góry.
Inflacja odbiła z 2,5 do 3,0 proc., paliwa w górę o 13,9 proc. w miesiąc
Skok wynika z wygaśnięcia rządowego pakietu obniżającego ceny paliw i powrotu podstawowej stawki VAT, czyli z czynnika jednorazowego, a nie z rozpędzonego popytu. To ważne, bo jeśli efekt wygaśnie w statystyce jesienią, droga do tańszego kredytu wciąż stoi otworem, tylko później.
Ryzyko żywnościowe: zbiory owoców nawet o 18,6 proc. niższe niż rok temu
Słabsze plony to potencjalna druga fala presji cenowej jesienią, która może dołożyć się do argumentów przeciw szybkiemu luzowaniu. Kto planuje kredyt, powinien liczyć raty przy obecnych 3,75 proc., a nie przy stawkach z optymistycznych prognoz.
Liczba tygodnia
3,75 proc. - stopa referencyjna NBP
Stopa nie zmieniła się drugi miesiąc z rzędu (w sierpniu nie było posiedzenia Rady), a po odbiciu inflacji jej wrześniowe obniżenie znów stało się niepewne - to dziś główny czynnik decydujący o zdolności kredytowej i tempie popytu na mieszkania.
Obecnie na rynku
neutralnie
Największa zmiana ostatnich dni jest po stronie pieniądza, nie cegły: po wygaśnięciu pakietu paliwowego i powrocie podstawowej stawki VAT ceny paliw skoczyły o 13,9 proc. w miesiąc, co wywindowało lipcowy wskaźnik cen do 3,0 proc. rok do roku wobec 2,5 proc. w czerwcu. Stopa referencyjna NBP pozostaje na 3,75 proc., a w sierpniu nie było posiedzenia Rady, więc koszt kredytu i zdolność kredytowa nie drgnęły od poprzedniego odczytu. Po stronie mieszkań tydzień był bez nowych twardych danych - obraz sprzed dwóch tygodni się utrzymuje: wysoki popyt kredytowy, dobre wolumeny sprzedaży deweloperów i stawki za metr, które nie chcą rosnąć szybciej niż inflacja.
Perspektywa 6-12 miesięcy
neutralnie
Kluczowe jest wrześniowe posiedzenie Rady i tu nastawienie się pogorszyło: część ekonomistów nadal traktuje cięcie o 25 pb jako przesądzone, ale rośnie grupa ostrzegająca, że odbicie cen zniechęci Radę do wznowienia luzowania, a część banków w ogóle nie widzi przestrzeni do obniżek. Za odroczeniem przemawia ryzyko żywnościowe - wstępne szacunki mówią o zbiorach owoców niższych nawet o 18,6 proc. niż rok wcześniej - choć sam impuls paliwowy ma charakter jednorazowy i powinien wygasnąć w statystyce w kolejnych miesiącach. Praktyczny scenariusz na 6-12 miesięcy to raczej stabilizacja niż przyspieszenie: zdolność kredytowa przestaje szybko rosnąć, popyt schodzi z tempa z pierwszego półrocza, a ceny poruszają się w okolicach inflacji, bo szeroka oferta wciąż ogranicza pole do podwyżek.
Jeżeli liczyłeś, że wrzesień automatycznie doda Ci kilkadziesiąt tysięcy zdolności kredytowej - poczekaj z tym założeniem, bo obniżka przestała być pewniakiem, a paliwa i słabsze zbiory mogą przesunąć ją na jesień. Dla sprzedających to sygnał, żeby nie zawyżać ceny w oczekiwaniu na falę tańszego kredytu; dla kupujących - że spokojne negocjowanie ma teraz więcej sensu niż pośpiech.